Pierwszy Semestr… ZA NAMI!

Pierwszy semestr w Kraków Dance Studio przeszedł do historii! Był to świetny czas pełen wzlotów i upadków, uczenia się nowych rzeczy i kilku spełnionych zamierzeń… Ale przede wszystkim był to czas zabawy!

Gdy ktoś mnie pyta, jak idzie, jak rozwija się studio, najlepsza odpowiedź, jaką mogę udzielić, przybiera postać metafory. Studio to kawałek stali, który dopiero co został zdjęty z kowadła. Otwarcie drzwi na początku poprzedniego semestru było jak wyjęcie z ognia rozgrzanego do białości kawałka metalu. Możemy dostrzec główny zarys dzieła, lecz to, co najlepsze było zbyt gorące, by już teraz zrozumieć, jaką formę może przyjąć.

Poprzedni semestr to było obserwowanie, jak ten kawałek stali stygnie – aż do momentu, w którym można zacząć nadawać mu formę. Dzisiaj błyszczy wspaniałym odcieniem gorejącej pomarańczy. Nadal rozgrzany w swym wnętrzu, ale i gotowy do uderzeń młota, którym nadamy mu taki kształt, jaki pragniemy.

Co ta metafora oznacza w praktyce? Główni zaangażowani w tworzenie studia ludzie odnaleźli swoje miejsca. Wnętrze studia – jego przestrzeń – nabrało niepowtarzalnego charakteru. Wszyscy już wiemy, jak przebiegają imprezy. I wszyscy możemy poczuć się w studiu jak w domu.

Oznacza to również to, że czas zabrać się za rozwój kursów i pomysłów z których Kraków Dance Works będzie wkrótce znane. Główna idea pozostaje ta sama – studio to przede wszystkim pracownia i miejsce kultury. Miejsce dla artystów i ich sztuki. Nie jest to oficjalna instytucja, ani szkoła o wyraźnej hierarchii. Jest to raczej miejsce, które szkoli i wspiera tancerzy, którzy chcą podążać za swym artystycznym celem.

Mogę wskazać przykład takiego celu – mój własny.

Taniec jest dla mnie sposobem na lepsze zrozumienie kondycji człowieka. Wszyscy rodzimy się ludźmi i ważne jest byśmy korzystali z tego, co niesie ze sobą człowieczeństwo. Niektórzy z nas układają poezję, inni tworzą architekturę. Moim artystycznym celem jest zrozumienie w jaki sposób wspólnoty naszych przodków używały tańca i w jaki sposób my kontynuujemy te tradycje, stawiając je naprzeciwko wyzwań współczesności.

W praktyce oznacza to łączenie tradycji, które wyniosłem z Teksasu i z USA,  z potrzebami i priorytetami moich polskich gospodarzy. Oznacza to poznawanie europejskiego systemu ekspresji i łączenie go z wrażliwością Nowego Świata. A także rozwijanie tego eksperymentu w sposób, który będzie pomagał rozwijać się celom innych ludzi współtworzących studio. To bez wątpienia wysiłek grupowy – który dzieje się właśnie tu i teraz!

Powrócę do metafory stali. Skoro ten kawałek metalu jest już gotowy, byśmy mogli zacząć wykuwać go młotem, jest to również właśnie najlepszy na to czas – zanim ostygnie. Oczywiście oznacza to wiele pracy, lecz przecież jeśli kochasz, to co robisz, twoja praca staje się przyjemną grą. A w grze najlepsze jest to, że łączy ona naukę i zabawę.

I właśnie zabawy będziemy mieć naprawdę dużo w następnym semestrze w Kraków Dance Works!